Kierowcy płacą więcej niż kiedykolwiek! Benzyna w Holandii droższa niż przed kryzysem

Akcyza

Kierowcy płacą więcej niż kiedykolwiek! Benzyna w Holandii droższa niż przed kryzysem

Od 1 stycznia akcyza na benzynę w Holandii wzrosła o 5,6 centa za litr. Co ciekawe, mimo że rząd wciąż formalnie utrzymuje część tzw. „ulgi akcyzowej” wprowadzonej w czasie kryzysu energetycznego, kierowcy już teraz płacą więcej akcyzy niż przed kryzysem w 2022 roku.

Obecnie na każdy litr benzyny przypada 84,5 centa akcyzy – to o 2,1 centa więcej niż tuż przed wybuchem kryzysu energetycznego. Gdyby ulga została całkowicie zniesiona, akcyza byłaby jeszcze wyższa – aż o 15,5 centa.

Masz newsa

Eksperci zwracają uwagę, że Holandia jest jedynym krajem w Europie, który automatycznie indeksuje akcyzę o inflację. Oznacza to, że nawet bez decyzji rządu podatki na paliwo rosną same z siebie wraz z inflacją.

W ciągu ostatnich 2,5 roku akcyza powinna była wzrosnąć łącznie o 21 centów na litr, jednak podwyżki te „schowano” w ramach kryzysowej ulgi paliwowej.

Skąd wzięła się ulga?

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku ceny paliw i energii gwałtownie wzrosły. Aby ograniczyć uderzenie w kierowców, holenderski rząd wprowadził w kwietniu 2022 roku obniżkę akcyzy o 17,3 centa, co chwilowo obniżyło ceny paliw o ponad 20 centów na litr (razem z VAT).

Jednak już w lipcu 2023 roku część tej ulgi cofnięto. Akcyza wzrosła wtedy o 13,8 centa, a ceny paliw poszły w górę o około 17 centów.

Kolejna podwyżka i miliardy dla państwa

Od 1 stycznia 2025 roku akcyza na benzynę znów poszła w górę – tym razem o 5,6 centa, co przełożyło się na wzrost ceny paliwa o około 7 centów za litr. Podwyżki objęły też olej napędowy i LPG.

Dzięki temu budżet państwa zyska w tym roku około 448 milionów euro dodatkowych wpływów.

Tankowanie za granicą coraz popularniejsze

Wysokie ceny paliw powodują jednak opór społeczny. Rząd obawia się też, że zbyt duże różnice cenowe zachęcą kierowców do tankowania poza krajem.

Już teraz benzyna w Belgii jest średnio o 47 centów tańsza niż w Holandii. Szacuje się, że nawet 13 procent tankowań odbywa się dziś za granicą, co szczególnie uderza w stacje paliw przy granicy.

Mimo tego państwo i tak zarabia. Nawet jeśli część wpływów „ucieka” za granicę, podwyżki akcyzy nadal przynoszą setki milionów euro dodatkowych dochodów. Problem w tym, że lokalni przedsiębiorcy zostają z niczym, a kierowcy płacą coraz więcej.

źródło: nu.nl

Masz newsa