A2 pod Breukelen: kierowca zasłabł. Zginął po zderzeniu
BREUKELEN. Policja ustaliła, dlaczego kierowca, który w sobotę zginął na autostradzie A2 pod Breukelen, znalazł się na przeciwległej jezdni. Mężczyzna zasłabł podczas jazdy, stracił panowanie nad samochodem i przejechał przez pas zieleni. Chwilę później jego auto zderzyło się z dwoma pojazdami jadącymi w stronę Amsterdamu. Kierowca jechał wcześniej A2 w kierunku Utrechtu. Po utracie kontroli nad autem samochód przeciął pas rozdzielający obie jezdnie i znalazł się po niewłaściwej stronie autostrady.
Kierowca zasłabł i przejechał na przeciwną jezdnię
Śledztwo wykazało, że przyczyną utraty panowania nad samochodem było nagłe pogorszenie stanu zdrowia kierowcy. Po przejechaniu przez środkowy pas zieleni auto znalazło się na jezdni prowadzącej w stronę Amsterdamu. Tam doszło do zderzenia z dwoma innymi samochodami. Kierowca, który znalazł się na przeciwległej jezdni, zginął. Jedna z dwóch osób prowadzących pozostałe auta została ranna. Policja nie ujawnia wieku ani miejsca zamieszkania zmarłego.
Na tym odcinku A2 nie ma ciągłej bariery
Po wypadku ponownie pojawiły się pytania o zabezpieczenie tego fragmentu autostrady. Między Breukelen a Vinkeveen jezdnie A2 przez kilka kilometrów oddziela szeroki pas zieleni. Na dużej części tego odcinka nie ma ciągłej bariery energochłonnej, choć co kilkaset metrów znajdują się jej krótkie fragmenty. To nie pierwszy śmiertelny wypadek w tym miejscu. W 2019 roku na tym samym odcinku doszło do podobnego zdarzenia. Samochód również znalazł się na przeciwległej jezdni. Zginęły wtedy trzy osoby: kierowca jadący pod prąd oraz małżeństwo podróżujące drugim autem.
Rijkswaterstaat ponownie sprawdzi bezpieczeństwo A2
Rijkswaterstaat wyjaśnia, że nie na każdym odcinku autostrady montuje się bariery ochronne. Obecna polityka zakłada, że jeśli pas rozdzielający jezdnie ma więcej niż 20 metrów szerokości, bariera nie musi być instalowana. Zarządca dróg wskazuje też na koszty montażu i późniejszego utrzymania takich zabezpieczeń. Po sobotnim wypadku Rijkswaterstaat zapowiedział jednak nową analizę bezpieczeństwa tego fragmentu A2. Na razie nie wiadomo, czy jej wyniki doprowadzą do montażu ciągłej bariery między Breukelen a Vinkeveen. Dla kierowców korzystających z A2 to ważna kwestia, bo trasa należy do najważniejszych połączeń między Amsterdamem a Utrechtem. Po dwóch tragicznych wypadkach w podobnych okolicznościach pozostaje pytanie, czy dotychczasowe zabezpieczenie szerokiego pasa zieleni nadal jest wystarczające.
źródło: nos.nl
