2,50 € za litr paliwa w Holandii? Dojazdy do pracy coraz droższe.

benzyna w Holandii

2,50 € za litr paliwa w Holandii? Dojazdy do pracy coraz droższe.

Od 1 stycznia w Holandii wzrosła akcyza na paliwo – i to dopiero początek. Benzyna zdrożała o ok. 5,6 centa za litr, diesel o 3,6 centa, a LPG o 1,3 centa. Choć rząd wciąż utrzymuje część tymczasowej ulgi podatkowej wprowadzonej podczas kryzysu energetycznego, jej przyszłość stoi pod znakiem zapytania.

Masz newsa

Dla Polaków mieszkających i pracujących w Holandii, którzy codziennie dojeżdżają do pracy samochodem – często kilkadziesiąt kilometrów – oznacza to jedno: coraz większe wydatki z domowego budżetu. Już teraz około 2/3 ceny paliwa to podatki, a rząd nie ukrywa, że będą one rosły – zarówno z powodów budżetowych, jak i ekologicznych.

Co dalej?

  • Ulga akcyzowa kosztuje państwo ponad miliard euro rocznie i może zniknąć po 2027 roku.

  • Od 2028 roku wejdą unijne przepisy klimatyczne (ETS-2), które mogą podnieść cenę paliwa o kolejne 10–13 centów za litr.

  • Do benzyny będzie dodawane coraz więcej droższych biopaliw, co także przełoży się na ceny.

Eksperci ostrzegają wprost: kierowcy muszą się przyzwyczaić do cen rzędu 2,50 euro za litr. Nawet jeśli ropa na świecie nie zdrożeje, podatki zrobią swoje. A że wielu Polaków w Holandii nie ma alternatywy dla auta – tankowanie pozostanie koniecznością, a nie wyborem.

Mniej emisji

Ponadto europejski system handlu emisjami, tzw. ETS-2, wejdzie w życie od 2028 roku. Od tego momentu dostawcy paliw będą musieli kupować certyfikaty dotyczące emisji. Co roku jest mniej certyfikatów, z zamiarem mniejszej emisji. Oczekuje się, że cena benzyny również wzrośnie o 10 do 13 centów w wyniku tego poziomu.

Oprócz tego wzrostu cen podejmowane są jeszcze bardziej działania środowiskowe. Krok po kroku do benzyny trzeba mieszać coraz więcej biopaliw. W 2027 roku ten odsetek wzrośnie z 14,4 procent do 16,4 procent, a w 2028 roku wzrośnie do ponad 22 procent. "W nadchodzących latach ta liczba ta gwałtownie wzrośnie, co może prowadzić do wyższych cen, ponieważ biopaliwo jest droższe niż zwykła benzyna" – mówi ekonomista ING, Rico Luman.

Tankowanie staje się coraz mniej atrakcyjne, ale ludzie polegają na swoich samochodach i będziemy im nadal służyć - mówi Martin van Eijk, właściciel stacji benzynowej.

Jednak wzrost ten jest również częściowo osłabiony przez cenę ropy. "Na rynku ropy na świecie od pewnego czasu istnieje nadwyżka. Nie spodziewamy się wzrostu w przyszłym roku, lecz raczej niewielkiego spadku" – mówi Luman.

Chociaż cena ropy nie będzie zbyt zła, cena na stacjach będzie nadal rosnąć. "Musimy przyzwyczaić się do ceny może 2,50 euro. Jest to głównie zasługa interwencji rządu w postaci wysokich podatków" – podsumowuje Van Selms.

źródło: nos.nl

Masz newsa