Z holenderskiego obozu do ciężarówki chłodni

Wiele wskazuje na to, iż jedna z 39 ofiar znalezionych w ciężarówce chłodni, w podlondyńskim centrum przemysłowym, w ubiegłym miesiącu wcześniej przebywała w Holandii. Mowa tu o nieletnim chłopcu, który mieszkał w chronionej lokalizacji dla uchodźców.

6 nastolatków

Sześcioro nastolatków wietnamskiego pochodzenia zostało umieszczonych w ośrodku dla uchodźców w Limburgii. Młodzi ludzie znajdowali się w placówce pod specjalnym nadzorem. Spowodowane to było jednak nie tym, jak się zachowywali, a troską ich życie i bezpieczeństwo. Grupka niewinnych, naiwnych dzieci mogłaby bowiem stać się bardzo łatwymi ofiarami handlarzy ludźmi. Jak podaje jednak rzecznik prasowy Centralnej agencji ds. Przyjmowania osób ubiegających się o azyl (COA), nastolatkowie zbiegli z ośrodka 16 sierpnia tego roku.

 

Identyfikacja ofiar

Od tragicznego znaleziska w podlondyńskim centrum przemysłowym minął już prawie miesiąc. Brytyjskie służby skrupulatnie prowadzą identyfikacje zwłok znalezionych w ciężarówce chłodni. Ostatnie doniesienia z Anglii wskazują, iż jedną z nastoletnich ofiar, braku tlenu w zamkniętym kontenerze, jest właśnie nastolatek z obozu w Limburgii. Informację tę potwierdza również COA, przekazując mediom wiadomość, iż znaleziony w Anglii chłopiec faktycznie był w ośrodku i zniknął w ostatnim czasie. Rzecznik prasowy COA ze względu na dobro rodziny nie chce podawać personaliów zmarłego. Nie potwierdza ani nie zaprzecza też informacjom o tym, iż zmarły nastolatek był jednym z 6-osobowej grupy uciekinierów.

 

Młodzieńczy bunt

Ucieczki młodocianych z obozów dla emigrantów zdarzają się dość często. Młodzi, pełni emocji i energii nierzadko nie chcą się podporządkować życiu w czymś, co ich zdaniem przypomina więzienie. Nastolatkowie nie myśląc analitycznie, często kierując się chwilą, postanawiają uciec, licząc iż poza murami ośrodka czeka na nich lepszy los. Jak podaje COA, w ciągu 5 lat taką decyzję podjęło ponad 60 małoletnich.

 

Złudzenia

Nie tylko jednak młodzieńcza buta sprawia, iż nastolatkowie uciekają. Wielu z nich daje się przekonać wielu „przyjaznym osobom”. Niektórzy z nich to gangsterzy szukający żołnierzy do swoich grup przestępczych często opartych na więzach etnicznych. Inni to przemytnicy i handlarze żywym towarem, którzy obiecują dostarczenie ich na Wyspy. Dla nich nie ma znaczenia, czy nastolatek ma pieniądze. Podróż odpracuje w Wielkiej Brytanii. Dostając się więc na wyspy, trafia do obozu pracy, gdzie musi spłacić swój dług. Dług jednak z racji na horrendalne odsetki nigdy się nie kurczy i młody człowiek staje się współczesnym niewolnikiem.