Utonięcia i polskie tabliczki ostrzegawcze

Kurort wodny Fun Beach, by poprawić bezpieczeństwo na swoim obiekcie, zamierza rozstawić w parku tablice w języki arabskim i polskim. Wszystko po to, aby nie powtórzyła się sytuacja sprzed parku dni, w której doszło do utonięcia 49-letniego mieszkańca Niemiec

Przyczyna utonięcia

Wiele wskazuje na to, iż do utonięcia w parku wodnym doszło, gdy Niemiec pomagał swojej 9-letniej córce z rowerkiem wodnym. Podczas tej zabawy człowiek ten nagle znalazł się w wodzie. Najprawdopodobniej po prostu stracił równowagę i przez przypadek do niej wpadł. Jak wskazuje kierownictwo ośrodka, woda miała wtedy temperaturę 23 stopni, na dworze nie było zaś dużo cieplej. Nie można więc mówić o szoku termicznym. Człowiek ten, arabskiego pochodzenia, najprawdopodobniej nie umiał pływać i być może sądził, że w rejonie gdzie pływa rower jest dostatecznie płytko, by stanąć na dnie.

 

Nieudana akcja ratownicza

9-latka widząc, iż jej ojciec ma problemy, natychmiast wezwała pomoc. Niestety pomoc przyszła za późno. Mężczyzna utonął. W pewnym sensie na fiasko akcji ratunkowej złożyło się to, iż wielu ludzi przyszło z pomocą. Woda w jeziorze jest czysta i przejrzysta. Niestety na skutek tłoku kąpiących się wzbijany zostaje muł z dna, który utrudnia widoczność. To on sprawił również, iż poszukiwania mężczyzny przeciągały się o bezcenne sekundy.

 

Pływanie na własne ryzyko

W akcji ratowniczej brali udział inni pływacy i obsługa kąpieliska. W miejscu tym nie ma bowiem wykwalifikowanych ratowników. Kąpiący są o tym jednak odpowiednio powiadamiani. Wszędzie umieszczone są znaki, iż kąpiel odbywa się na własne ryzyko. Napisy te znajdują się w językach: holenderskim, niemieckim i angielskim. Dlaczego więc osoba, która nie umie pływać, znalazł się tak daleko od brzegu. Niektórzy uważają, iż to wina właśnie braku odpowiednich informacji. Jak to możliwe? Po całym incydencie okazało się, iż „rodzina z Niemiec” ma problem z językiem niemieckim. Pozostała na brzegu matka 9-latki nie znała ani słowa w mowie Goethego, wiele wskazuje również na to, iż również ojciec miał z nim problemy. Jedynie 9-latka, dzięki edukacji w szkole, rozumiała po niemiecku.

 

Prewencja

By więc uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości, właściciele ośrodka chcą w najbliższym czasie dodać kolejne zestawy tabliczek. Mają one pojawić się w języku arabskim i polskim. Goście z bliskiego wschodu i naszej ojczyzny coraz częściej bowiem odwiedzają ośrodek.

To już kolejna akcja, w której Polacy mają być uświadamiani o niebezpieczeństwach czyhających nad wodą. Wcześniej podobną akcję wprowadzono na holenderskich kanałach, w których to kąpie się wielu naszych rodaków.