szybkie testy na obecność COVID-19
zwrot podatku Holandia

RIVM i GGD podały w niedziele, że w ciągu zaledwie 24 godzin odnotowano 431 pozytywnych wyników badań na obecność koronawirusa COVID-19 w Królestwie Niderlandów. Jest to wartość porównywalna z tą, jaką RIVM notował na początku lipca. Problem jednak w tym, iż wtedy dotyczyła ona nie jednego dnia a całego tygodnia.

COVID-19 ma się w najlepsze

Ten niepokojący wynik nie pojawił się znikąd. W ciągu ostatnich tygodni służby epidemiologiczne w Holandii stale informowały o rosnącej liczbie zakażeń. To jednak nie wszystko z racji nawrotu COVID-19. W Niderlandach wielu Holendrów postanowiło się prewencyjnie przebadać. Wzrosła więc liczba testowanych, a co za tym idzie także i wykrywalność zakażonych.

Zachód Niderlandów

Najwięcej zakażeń służby obserwują na zachodzie kraju. Dotyczy to między innymi gęsto zaludnionego regionu Amsterdam-Amstelland. Ponadto GGD Haaglanden zgłasza 51 pozytywnych testów, a region Rotterdam-Rijnmond ma 125 zakażeń. Wszystko to powoduje, iż na tym ostatnim obszarze notuje się aż 9,4 zakażonego na 100 000 mieszkańców. Jest to najwyższy wynik obecnie w kraju i najwyższy wynik w regionie Rotterdam-Richmond od momentu szczytu zakażeń koronawirusem, mającego miejsce w połowie kwietnia.

Przyszło lato

Jak podają epidemiolodzy z RIVM, prawie połowa pozytywnych testów występuje w grupie wiekowej od dwudziestu do czterdziestu lat. Trzydzieści procent wszystkich infekcji odnotowuje się zaś u osób wieku od czterdziestu do sześćdziesięciu lat.

Wielka również w tym zasługa lata i pięknej pogody. Może wydawać się to dziwne, bo mówiono, iż gorąc i suche powietrze będą pomagać z walce z wirusem. Nie można jednak zapominać, iż przy wspaniałej letniej pogodzie i liberalizacji obostrzeń koronowych ludzie zaczynają się coraz chętniej spotykać. Restauracje, bary, kawiarnie po miesiącach siedzenia w domu przyciągają jak magnes. Podobnie jest z plażami i wodą. W miniony piątek na wybrzeżu padł rekord frekwencji plażowiczów. Tłumy ludzi zaś znacznie zwiększają szansę na zakażenie. To nie musi wcale pochodzić od ludzi typowo chorych. Wielu bowiem mieszkańców Niderlandów przechodzi COVID-19 bezobjawowo. Oznacza to, iż mogą oni nieświadomie wchodzić w środowisko i roznosić patogen wśród swoich przyjaciół, krewnych czy znajomych z pracy. Dlatego, aby ograniczyć takie sytuacje, między innymi Amsterdam wprowadził nakaz zakładania maseczek w określonych, najbardziej zaludnionych obszarach miasta. Czy jednak to pomoże stolicy wygrać z wirusem? Przekonamy się dopiero po 5 sierpnia, gdy przepis ten wejdzie w życie.

zwrot podatku Holandia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię