Spontaniczna kradzież na stłuczkę w Bergen, w Limburgii

0
38
kolizja wiadomości z Holandii

Mieszkańcy Bergen spotkali się ostatnio z nową metodą kradzieży samochodów. Sposób ten jest dość rzadko wykorzystywany w Holandii, dlatego też zwykle działania te kończą się sukcesem. Mowa oczywiście o kradzieży „na stłuczkę”.

Najnowsze wiadomości z Holandii informują, iż w czwartek rano w Bergen, w Limburgii miała miejsce bardzo specyficzna kradzież samochodu. Doszło bowiem do drobnej kolizji między samochodami osobowymi. W zdarzeniu tym uczestniczyły początkowo tylko dwa pojazdy. Jednym z nich, skradzionym wcześniej w Niemczech i poruszającym się na fałszywych tablicach rejestracyjnych, kierował złodziej. Mężczyzna ten najprawdopodobniej chciał zabrać auto drugiej ofierze wypadku lub po prostu doprowadził do incydentu przez nieuwagę. Policja bierze pod uwagę obie te możliwości. Wszystko bowiem z powodu tego, co wydarzyło się później.

 

Sprawy się komplikują

Raptem kilka chwil później, w tył skradzionego w Niemczech pojazdu uderza kolejna maszyna, której kierowca najprawdopodobniej nie zobaczył, iż oba pojazdy przed nim stoją. W ten sposób o godzinie 7 rano pojazd złodzieja został zablokowany przez dwie inne maszyny. Sytuacja zaś wyglądająca na mały karambol, pomimo braku rannych, mogłaby wymagać ściągnięcia policji.

 

Okazja czyni złodzieja

W tym momencie jednak do trzech pojazdów dociera czwarty. Jego kierowca widzi jednak, co się stało i udaje mi się w porę zatrzymać. Wyskakuje on z auta i idzie zobaczyć czy nikomu nic się nie stało. Sytuację tę postanowił wykorzystać przestępca. Widząc, iż zatroskany Holender zostawił swój samochód z włączonym silnikiem, szybko przekradł się do auta i odjechał maszyną z piskiem opon, pozostawiając w ten sposób 2 ofiary wypadku i okradzionego kierowcę na drodze.

 

Porzucone auto

Kilka godzin później funkcjonariusze policji odnaleźli w Well skradzioną rano maszynę. Auto zostało sprawdzone przez techników, ale śledczy nie znaleźli w nim dowodów pozwalających nakierować ich na złodzieja. Z tego też względu, jedyne czym dysponują funkcjonariusze to relacje 3 kierowców z czwartkowego poranka. To zaś może być zbyt mało, by namierzyć złodzieja.

 

Polaku uważaj

Motyw kradzieży na stłuczkę, nawet czasem tak bardzo improwizowany, jak wczoraj w Bergen, jest niebezpieczny dla naszych rodaków. Wielu złodziei, jak i również naciągaczy ubezpieczenia uważa bowiem, że Polak jest doskonałą ofiarą. Generalnie zresztą tyczy się to wszystkich obcokrajowców. Za polowaniem na nich przemawia zwykle fakt nieznajomości języka, więc i większej niepewności. Człowiekiem takim łatwiej manipulować, a nawet wmówić mu niektóre rzeczy. Ponadto w sytuacji kradzieży często wymaga on pomocy tłumacza, co zaś daje złodziejowi więcej czasu na ucieczkę.

 

Chcesz poznać nowe wiadomości z Holandii? Odwiedź naszą stronę główną.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię