informacje z Holandii lotnisko
zwrot podatku Holandia

Wielka Brytania promuje się jako kraj bezpieczny, w którym służby mają nad wszystkim kontrolę i chronią swoich obywateli. Wczoraj jednak te właśnie służby bezpieczeństwa na lotnisku Heathrow były wręcz czerwone ze wstydu, ponieważ wykiwał je 12-letni Holender.

Nastolatek leci na wycieczkę

Wszystko wyglądało tak jak zawsze. Ludzie czekają w poczekalni, potem idą do samolotu i wchodzą do maszyny. Tak też było i w tym przypadku. Dopiero na pokładzie okazało się, iż coś jest nie tak. Gdy do samolotu wszedł 12-letni chłopiec, stewardesa, by pomóc dziecku, poprosiła go o pokazanie swojego biletu, by w ten sposób zaprowadzić go na jego miejsce w samolocie lecącym do Los Angeles. Nastolatek jednak odmówił pokazania karty pokładowej. Personelowi wydało się to dziwne, ponieważ widać było, że negacja nie jest spowodowana zwykłą zadziornością malca. Na pokład maszyny została więc wezwana służba ochrony lotniska. 12-lateka wyprowadzono z samolotu. Wkrótce okazało się, iż nie ma on przy sobie żadnego biletu.

 

Problemy podróżnych

Dziwna sytuacja dziecka odbiła się na wszystkich lecących do Stanów Zjednoczonych. Z racji tego, iż na pokład maszyny „wdarła się” osoba nieupoważniona, wszyscy pasażerowie musieli zostać ewakuowani, by służby mogły sprawdzić maszynę. Wyładowano również wszystkie bagaże, by przekonać się, czy w luku nie znalazła się przypadkiem walizka lub plecak 12-latka. Cała procedura trwała ponad 4 godziny. Dopiero po tym czasie pasażerowie feralnego lotu mogli wejść na pokład i wylecieć zza ocean.

12-letniemu dziecku udało się zwieść szereg procedur bezpieczeństwa na jednym z największych brytyjskich lotnisk.

 

Mnóstwo pytań

Po wylegitymowaniu nastolatka okazało się, że jest to obywatel Niderlandów, który podróżuje samotnie. Wydawać by się mogło, że cała sytuacja to tylko niewinny psikus małego dziecka, lecz jest ona o wiele bardziej poważna. Brytyjska policja oficjalnie potwierdziła, iż incydent ten miał miejsce. Obecnie służby lotniskowe wraz z celnikami i policją badają, jak mogło dojść do złamania tylu procedur bezpieczeństwa. Pytanie to zadają sobie również brytyjskie media. Jeśli bowiem 12-latek mógł bez przeszkód przejść, nie posiadając biletu, przez kontrole bezpieczeństwa i wejść na pokład samolotu lecącego do USA, może to zrobić każdy. To według niektórych obserwatorów jedynie potwierdza fakt, iż bezpieczeństwo na wyspie to nic innego jak ułuda, którą próbują wmówić Anglikom władze.

Policjanci nie aresztowali 12-latka, ani nie wzięli go za terrorystę. Najprawdopodobniej z racji młodego wieku nie spotkają go żadne sankcje. Tym bardziej, że malec specjalnie się nie ukrywał, tylko jak nieoficjalnie wiadomo, szedł z tłumem. To, co jednak czekać go będzie za ten wybryk po powrocie do domu, to już zupełnie inna historia, która wcale nie musi skończyć się tak pobłażliwie, jak na Heathrow.

zwrot podatku Holandia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię