Holender spędzi długie lata w Strzelcach Opolskich?

Strzelce Opolskie, miasto, które mogłoby się reklamować sloganem „Tu zostaję dożywotnio” z powodu dwóch zakładów karnych, w tym placówki o zaostrzonym rygorze. Być może już niedługo do jednego z nich trafi obywatel Holandii, który wyraźnie nie uważał na lekcjach biologii.

Polowanie

W ubiegły piątek, 15 listopada na terenie lasów państwowych zarządzanych przez Nadleśnictwo Turawa, odbywało się polowanie dewizowe. Pod tą dziwną nazwą ukryte jest zwykłe polowanie, jakie często organizują koła łowieckie. Tym zaś co wyróżnia tę imprezę jest to, iż mogą w niej wziąć udział również myśliwi spoza Polski.

Tak wygląda lis...

Feralny strzał

W polowaniu tym wziął udział również 53-letni Holender. Myśliwy z Królestwa Niderlandów okazał się dobrym łowcą, ponieważ dość szybko położył pokotem zwierzynę. Radość trwała jednak bardzo krótko, ponieważ ofiara już zza grobu może zemścić się na swym zabójcy. Gdy polujący podeszli, by obejrzeć trofeum, okazało się, że ofiarą Holendra nie padła ani sarna, ani jeleń, ani dzik. Obcokrajowiec ustrzelił w lasach Turawy wilka.

 

Świat za krat?

Wczoraj Holender stawił się przed Prokuraturą Rejonową w Kluczborku, ponieważ to na jej terenie doszło do zajścia. Wilk w Polsce jest bowiem zwierzęciem ściśle chronionym. Przepisy naszego prawa zabraniają jakiegokolwiek przeszkadzania tym zwierzętom, czy ingerowania w ich dzikie życie (nie licząc oczywiście ewentualnej pomocy weterynaryjnej czy odłowu i przemieszczenia, gdy jest to konieczne). W takiej sytuacji polowanie na nie jest przestępstwem. Zastrzelenie wilka jest więc zagrożone karą pozbawienia wolności w wysokości dwóch lat.

...a tak wilk. Znajdziesz różnice?

Słaby z biologii

Holender, składając swoje pierwsze zeznania na policji, tłumaczył się opolskim oficerom, iż pomylił wilka z lisem. Tłumaczenie to jest jednak, delikatnie mówiąc, naciągane. Wilk szary to bowiem duży psowaty, którego długość od pyska do końca ogona może dochodzić nawet do 2 metrów. Waga zaś dojrzałego samca osiąga nawet 60-80kg. Samice są mniejsze i ważą do 50 kg. Trudno więc pomylić go z dużo drobniejszym lisem rudym, osiągającym długość niespełna metra i ważącym do 15 kilogramów. W takiej sytuacji, aż nie wypada wspominać o różnicach w umaszczeniu obu zwierząt. Nie bez przyczyny przecież drugi człon wilka brzmi „szary” a lisa „rudy”.

Zwierzęta te bez problemu potrafi rozróżnić praktycznie każde polskie dziecko. Holenderscy myśliwi mają jednak z tym, jak widać spore problemy. Możliwe jednak, iż za sprawą odsiadki, łowczy znajdzie czas na nadrobienie tych braków.

Złośliwi ponadto dodają, że dzięki temu polowaniu mieszkaniec Niderlandów będzie mógł spędzić więcej czasu w Polsce. Jeśli sąd faktycznie skaże go na dwa lata więzienia (co wbrew pozorom wcale nie jest takie pewne), może trafić do jednego z opolskich zakładów karnych. Te znajdują się między innymi w Kluczborku, Brzegu, Opolu czy w Strzelcach Opolskich, gdzie umiejscowiona jest owiana złą sławą placówka o zaostrzonym rygorze.