ofiara rabusia wiadomości z Holandii
zwrot podatku Holandia

Przejście dla pieszych. 6-letnia Joëlle wraca ze szkoły, nagle jej ciało wyrzucone jest w powietrze przez uderzający w nią samochód. Sprawcą wypadku jest 83-letni mężczyzna. W tym tygodniu przed sądem rozpoczyna się proces emeryta, a w mediach rozgorzała dyskusja. Czy tacy ludzie powinni nadal prowadzić.


Sprawa 6-letniej Joëlle sprzed roku stała się punktem wyjścia do ogólnokrajowej dyskusji na temat osób starszych na drodze. Wiele osób przytacza przykłady, gdy ludzie w podeszłym wieku powodowali kolizję, a nawet wypadki śmiertelne. Wśród nich jednak mało kto obwinia bezpośrednio samego sprawcę, ten często obdarzany jest współczuciem, z racji na wiek, traumę oraz perspektywę ewentualnej kary. Dużo większe oskarżenia padają pod kątem systemu związanego z licencjonowaniem praw jazdy w krainie tulipanów.

Rozpoczęcie procesu 83-latka, który śmiertelnie potrącił na pasach 6-latkę, stało się powodem do dyskusji o zaostrzeniu procedur legalizacji prawa jazdy dla osób starszych.

Rodzina mówiła, żeby nie jeździł

W przypadku wielu wypadków, gdy sprawcą jest starszy człowiek, jego rodzina wspomina, iż już od dawna mówiła mu, że w tym wieku nie powinien wsiadać za kierownicę, iż jest zbyt stary, zmęczony czy niedowidzący. Staruszek jednak często przeciwstawiał się głosowi rodziny, argumentując, że jeździ wolno, bezpiecznie, zna drogi i nigdy przecież wypadku nie spowodował. Prowadzi więc dalej, często poruszając się bezpieczniej niż wielu młodych kierowców. Niestety, czasem i im zdarza się popełnić błąd tragiczny w skutkach.

Rozwiązania prawne

W Holandii prawo jazdy nie jest wydawane bezterminowo. Osoby kończące 75 roku życia muszą udać się na badania lekarskie. Jeśli ich wynik będzie pomyślny, wtedy kierowcy zostaną przedłużone uprawnienia na kolejne pięć lat. Po tym okresie będzie znów musiał udać się na kolejną kontrolę. Sytuacja wygląda nieco inaczej w przypadku osób w podeszłym wieku, u których zdiagnozowano choroby przewlekłe postępujące. W tym wypadku ustala się krótsze okresy karencji i kierowcy muszą zgłaszać się częściej na kontrole.

Luki w systemie

Założenia systemu wydają się prawidłowe. Jednak jak zauważa wielu lekarzy i rodzin ofiar, system ten jest zbyt mało dokładny. Ludzie ci zwracają uwagę na następujące fakty. Pierwszym z nich jest pięcioletni okres pomiędzy poszczególnymi badaniami, który wedle nich jest stanowczo zbyt długi. Twierdzeniu temu wtórują również lekarze opiekujący się osobami starszymi. Uważają oni, iż mając 75 czy 80 lat stan zdrowia potrafi zmieniać się bardzo dynamicznie. Dlatego wielu uważa, że badania okresowe powinno się przeprowadzać przynajmniej co dwa lata.

Kolejnym podnoszonym argumentem, jest iluzoryczność samego badania. Nikt nie odmawia kwalifikacji lekarzom, niemniej przytulny gabinet ma się nijak do warunków panujących na drodze. Podczas jazdy kierowca jest bowiem narażony na wiele bodźców, których nie sposób odtworzyć lub sprawdzić poprzez badanie wzroku, słuchu czy refleksu. Dlatego też zwolennicy zaostrzenia dostępu do prawa jazdy dla osób starszych postulują, aby dokonywać sprawdzania również w terenie, przeprowadzając jazdy podobne do egzaminacyjnych.

Kolejnym postulatem jest współpraca lekarza rodzinnego z organami kontrolnymi. Dzięki temu odpowiednie służby dużo wcześniej wiedziałby o sytuacji, w którym stan zdrowia osoby starszej może zagrażać jej i osobom trzecim na drodze.

Na chwilę obecną nic jednak nie zapowiada zmiany status quo i zaostrzenia przepisów. Co więcej, wiele głosów z drugiej strony domaga się ułatwienia procedur, wskazując iż wielu emerytów musi długo czekać na ponowne wydanie uprawnień.

zwrot podatku Holandia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię