nielegalne fajerwerki informacje z Holandii

Pomimo, iż od sylwestra minęło już 13 dni, to pirotechnika nadal zbiera swoje żniwo. Najnowsze informacje z Holandii mówią o tragicznym w skutkach incydencie w Born, w Limburgii. W minioną sobotę na skutek wybuchu fajerwerków został tam ciężko ranny gospodarz budynku.

Jak podaje policja, wypadek miał miejsce około godziny 18:30. W domu na Heirweg doszło do potężnego wybuchu. Na skutek eksplozji ciężko ranna została jedna osoba – 38-letni mężczyzna. Na miejsce przyjechała policja i pogotowie. Rannego zabrano do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Na szczęście informacje przekazane przez lekarzy w niedzielę mówią, iż medykom udało się ustabilizować stan pacjenta.

 

Aresztowania

Gdy pogotowie walczyło o życie poszkodowanego, funkcjonariusze policji rozpoczęli badanie miejsca zdarzenia. Już na samym początku śledczy zatrzymali pozostałych ludzi będących w chwili detonacji ładunku w domu. To 61-letni mężczyzna z Riemst w Belgii, 41-letni mężczyzna z Sittard i 38-letnia kobieta z Sittard. Byli oni podejrzani o spowodowanie eksplozji w garażu. Po wyjaśnieniach zostali oni jednak zwolnieni do domów.

Prowadzone dochodzenie ma ustalić, co właściwie się stało. W sobotę policjanci nie wiedzieli nawet do końca, jakie fajerwerki wybuchły oraz, czy inne tego typu środki nie znajdują się jeszcze w budynku. Dopiero przeprowadzone przeszukanie, dokonane przez specjalistów z zakresu pirotechniki pozwoliło rzucić więcej światła w sprawie. Wyszło bowiem na jaw, że w budynku na Heirweg znajdują się duże ilości nielegalnej pirotechniki. Nie chodzi tu jednak o rakietki przywiezienie z Europy Wschodniej z racji na niższą cenę, a duże, zabronione do cywilnego użytku petardy czy pociski moździerzowe.

 

Własny użytek

Śledczy oprócz zabezpieczenia i wywiezienia z posesji nielegalnych fajerwerków, (co trwało przez dużą część niedzieli), muszą ustalić do czego miały one posłużyć właścicielom. Ilość znalezionych materiałów pozwala bowiem sądzić, że nie są tu środki na własny użytek. To zaś może oznaczać, że funkcjonariusze natrafili na nielegalnych sprzedawców.

Saper w piwnicy

Mundurowi chcą również wyjaśnić, jak doszło do eksplozji i ciężkiego zranienia mężczyzny. Jedna z nieoficjalnych, niepotwierdzonych teorii mówi, że człowiek ten chciał w jakiś sposób zmodyfikować fajerwerki. To zaś mogłoby świadczyć, iż albo sam produkował tego typu asortyment, co jest raczej mało prawdopodobne lub chciał skonstruować większy ładunek z dostępnych elementów. Tego typu „bomby pirotechniczne” używane są czasem przez grupy przestępcze. Materiały te są bowiem dużo łatwiej dostępne. Kara za ich posiadanie jest również niższa niż w przypadku granatów czy klasycznych materiałów wybuchowych, ale siła rażenia może być z nimi porównywalna. Za tą ostatnią opcją świadczy to, iż oprócz ponad 30 kg. fajerwerków oficerowie policji znaleźli również niezarejestrowaną broń palną.

 

Interesują cię informacje z Holandii? Odwiedź naszą stronę główną.

zwrot podatku Holandia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię