Definitywny koniec polskiej kliniki w Eindhoven

Polska klinika Expat Med, która wywoływała wiele kontrowersji w Eindhoven i Hadze zakończyła swoją działalność. Placówki nie świadczą już opieki medycznej.

Polska klinika działała na Alard du Hamelstraat w Eindhoven, miała również swoją filię w Hadze. Placówki te były bardzo popularne wśród Polaków oraz innej słowiańskiej ludności. Wszystko dlatego, że mniejszościom tym było dużo łatwiej porozumieć się z polskim personelem medycznym niż z ich holenderskimi odpowiednikami. W efekcie lekarze pracujący w tych przychodniach nie tylko leczyli przeziębienie i grypę, ale również wykonywali pewne zabiegi medyczne.

 

Kontrole

Czarne chmury nad EM pojawiły się jednak wraz z serią holenderskich kontroli. Urzędnicy znaleźli w ośrodkach wiele uchybień. Od tych związanych ze znajomością języka niderlandzkiego, przez te dotyczące kwestii administracyjnych, do tych związanych z higieną i czystością w miejscu pracy.

 

Koniec działalności

W efekcie Expat Med musiał przerwać wszelkie działania medyczne w swoich placówkach. Służby zakazały mu prowadzenia działalności leczniczej, w tym wykonywania wszelkiej maści zabiegów. Taki stan rzeczy nie zakończył jednak działania placówek. Ośrodki nadal działały, zamiast jednak wykonywać zabiegi, zapewniały konsultację Polakom. W praktycznie każdą sobotę do przychodni przybywali lekarze, którzy przylatywali specjalnie do Eindhoven z Polski czy Irlandii. Na specjalistów tych na miejscu czekało zaś wielu naszych rodaków. Polacy chętniej bowiem omawiali swoje problemy medyczne z lekarzami, którzy znają ich ojczysty język. Większość pacjentów tłumaczyła to tym, że ma do takich medyków większe zaufanie. Nie musi się bowiem obawiać, iż czegoś nie zrozumie lub „przekręci” jakieś słowo, co będzie mogło mieć potem konsekwencje przy leczeniu czy diagnozie. W praktyce wyglądało więc tak, że część naszych rodaków pomimo, iż leczyło się u Holendrów to i tak przybywało zasięgnąć porady w EM.

Haska przychodnia również kończy działalność

Placówka w Eindhoven została zamknięta w kwietniu. Między innymi z racji 4000 euro kary za każdy tydzień działalności pomimo złych warunków i nieprzestrzegania nakazów wydanych przez Healthcare and Youth Inspectorate. Nadal działała jednak placówka w Hadze, do której przeniosło się wielu pacjentów z Eindhoven. Ona jednak też parę dni temu zakończyła swoją działalność.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy sytuacja ta jest dobra dla Polaków mieszkających w Holandii. Z jednej strony bowiem możliwość porozumienia się z lekarzem w swoim własnym języku jest nie do przecenienia. Z drugiej jednak, złe warunki sanitarne mogły zagrażać życiu i zdrowiu naszych rodaków.